sobota, 20 czerwca 2015

Wybór prezentów i walizek

Uwielbiam kupować prezenty! 
 Ale przyznam, że  wybór podarunków dla host rodzinki był bardzo trudny. Jadę do rodziny w której hostka jest Polką, więc tutaj sprawa wygląda trochę inaczej. Nie mogłam kupić tak jak większość dziewczyn książki jakiejś książki o Polsce czy akcentów związanych z Polską, bo moim zdaniem to by było bezsensu. Musiałam, więc wymyślić coś innego. Zastanawiam się czy by jeszcze czegoś nie dokupić, ale zobaczymy jak to wyjdzie. :)
Jako pierwszy pokażę wam prezent dla słodziutkiej, trzyletniej dziewczynki. Już się nie mogę doczekać jak ją znów zobaczę. *.*
Z tego co słyszałam ma mnóstwo przeróżnych zabawek. Kiedy ją poznałam dałam jej pluszaka, zielonego smoka. Nie pokazywałam tutaj na blogu i teraz też tego nie zrobię, bo nie zrobiłam zdjątka. :c No trudno nic straconego, tutaj macie to co postanowiłam kupić. Stwierdziłam, że książka z baśniami po polsku może być fajną sprawą. Tym bardziej, że jej mamie i rodzince w Polsce zależy, żeby malutka znała język polski. A o wierszykach pomyślałam też tak przy okazji. Są tam wiersze typu Abecadło, Murzynek Bambo, Rzepka, Okulary, Zosia-Samosia. Może wystarczy. :) Jest tam kilka tych wierszyków i moim zdaniem są świetne! Pamiętam jak byłam mała i się ich uczyłam, a później sama uczyłam dzieciaki z mojej rodziny. Może spróbuję nauczyć też małą dziewczynkę. *.*
Jedyny minus tego prezentu to waga. Nie wiem ile ważą. xd Ale są ciężkie. :( No cóż wezmę mniej ciuszków. ;p
 

Kolejny prezent to bransoletka dla host mamy. :) Z początku nie wiedziałam czy to dobry pomysł, żeby kupować biżuterię. Nie wiem co lubi i nie znam jej gustu, ale mam nadzieję, że jej się spodoba. :)
 

Pomysł na prezent dla host taty podrzuciła mi koleżanka. Może trochę śmiesznie, ale pomyślałam, że to może być fajna opcja - płyta Disco Polo. Myślałam o jakiejś książce, ale wątpię, że miałby czas, żeby ją przeczytać, a płytę może kiedyś włączy jak będzie jechał autkiem i przy okazji przesłucha. :)) Nic z tekstu nie zrozumie, a może jakaś piosenka mu się spodoba. :D

I ostatni prezent. Dla host babci. :) Książka z polskimi przepisami. Widziałam, że już wiele dziewczyn decydowało się dokładnie na tą, którą kupiłam. Babcia lubi gotować, więc może kiedyś przyrządzi coś polskiego. ;)

Myślę, że dokupię jeszcze jakieś słodycze. Tak po prostu dla wszystkich. Ale z tym poczekam jeszcze, bo boję się, że sama bym je zjadła, a do wyjazdu zostało jeszcze dobrych kilka dni, więc lepiej nie ryzykować. :)
***
A tutaj pokażę wam jeszcze walizki jakie kupiłam.. Przyznam, że miałam wiele przemyśleń na ten temat. Różne są opinie odnośnie tego jaką powinno się kupić. Czy materiałową czy plastikową? Odpowiedzi są różne. Ja zdecydowałam się na obydwie plastikowe. Najważniejsza była dla mnie duża. Chciałam, żeby była lekka, żebym mogła jak najwięcej w nią zmieścić. Każdy mówi, żeby jak najmniej ze sobą zabrać, ale jednak to jest rok czasu, a podstawowe rzeczy też trochę zajmują. ;) I sprawdzałam, żeby koniecznie był zameczek TSA. Słyszałam i czytałam o różnych historiach związanych z rozcinaniem walizek na lotnisku w celu sprawdzenia, więc wolę być spokojna o to, że dostanę walizkę całą i z pełną zawartością. :)
Duża walizka - firma Puccini. Znalazłam na allegro w promocji za 332zł razem z przesyłką, a mała walizka - jakaś zwykła, też kupiona na allegro za 84zł razem z przesyłką. :)
W tym tygodniu odebrałam już Międzynarodowe Prawo Jazdy.  :)
Jedyne na co teraz czekam to wiza, ale z powodu problemów w ambasadzie boję się kiedy ją otrzymam.. Aż mnie to trochę przeraża. ;p
Mam nadzieję, że już niedługo. :)
Do wylotu zostało mi już tylko... 17 dni.. :o

8 komentarzy:

  1. No to prawie wszystko już masz! :) 17 dni szybko zleci! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też już zaczynam kupować prezenty. Z jednej strony masz zadanie utrudnione, a z drugiej uproszczone :) Naprawde ciezko kupic coś typowo polskiego. Ale powiem ci, że ta płyta to ciekawy pomysł. Haha ale sama chyba bym nie kupiła xD Gdzie kupiłaś te świetna książkę z przepisami? Bardzo mi sie podoba!
    Ja załatwiłam wizę w ten piątek i tak samo się obawiam jak ty :o zwłaazcza, że ja jadę za równe 2 tygodnie. Życie na krawędzi xD
    A ty kiedy wylatujesz?;-)
    Ps. Zaczynam śledzić twoje poczyniania na bierząco bo obserwuję ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wylot mam 7 lipca, dzień po Tobie. ;) te przepisy znalazłam u kogoś na blogu juz jakiś czas temu, sama kupiłam w księgarni, zamówili i następnego dnia już miałam w takiej samej cenie co w internecie, a nie musiałam płacić za przesyłkę, wiec popytaj w pobliskich księgarniach. :D a jakby coś to na pewno możesz zamówić przez internet. ;) z tą wizą to teraz jest szaleństwo, życie w ciąglym stresie. xd tez Cie obserwuje! :D

      Usuń
  3. do zobaczenia na szkoleniu w NY<33 sciągne od Ciebie ta ksiazke, jak nie masz nic przeciwko ;) Pozdrawiam,
    Karolina

    OdpowiedzUsuń
  4. Może spotkamy się już w samolocie. :D a tą książkę wiele dziewczyn kupuje, więc oczywiście, że nie mam nic przeciwko, bo sama od kogoś ten pomysł pożyczyłam. ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne prezenty ! :D Ja sama muszę zacząć coś kupować dla hostów i rzeczywiście nie jest to takie proste :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! :D no niestety proste to nie jest, ale wierzę, że wybierzesz coś fajnego dla swojej rodzinki. :D powodzenia! :)

      Usuń