Dokładnie za miesiąc 6 lipiec, a tym samym moje urodziny.
W tym roku będą inne niż zawsze.
W tym roku będzie to dzień pożegnania z rodzicą, znajomymi i Polską.
W tym roku będzie to początek innego życia.
Z jednej strony miesiąc czasu to dużo czasu, ale wiem, że szybko to minie i juz niedługo nadejdzie ten czas..
Co robię na te 30 dni dni przed wylotem?
Pracuje ile mogę i zarabiam kaskę. :)
Chciałabym w jak największym stopniu sama zarobić na mój wyjazd do Stanów.
Kupuje prezenty dla mojej host rodzinki, a co najważniejsze załatwiam sprawy związane z wizą. :)
Papiery z agencji dostałam we wtorek. Z początku nie wiedziałam jak się za to wszystko zabrać, ale z pomocą podesłanej instrukcji, wpisom w internecie i pomocy kilku dziewczyn udało mi się wszystko ogarnąć. :) wniosek DS-160 wypełniony, przelew za wizę zrobiony, a w poniedziałek (mam nadzieje) będę mogła umówić się już na konkretny termin spotkania w ambasadzie. :) stresuje mnie to trochę, ale nie wyobrażam sobie, że miałabym tej wizy nie dostać..
Do załatwienia zostało mi jeszcze międzynarodowe prawo jazdy.. Miałam załatwić to już wcześniej, ale przez pewnie niedomówienie zamiast załatwić to tam gdzie wyrobilam polskie prawko to pojechałam do Łodzi, nie wiem dokładnie dlaczego, ale myślałam, że tylko tam to mogę załatwić, a okazało się, że jednak nie i sprawy nie załatwilam. :/
Kolejna ważna rzecz to prezenty dla host rodzinki..
Mam już prezent dla hostki i hosta. :) a co do prezentu dla małej i babci tez mam już pewne plany, ale muszę odwiedzić jeszcze kilka sklepów. Ale o prezentach będzie osobny post jak już kupie wszystko. :))
"Zawsze trzeba podejmować ryzyko. Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie [...]" - Paulo Coelho
sobota, 6 czerwca 2015
30 dni do wylotu
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Przyjeżdżaj Dominika! Chociaż widziałam Nowy Jork tylko przez jedno popołudnie oczarował mnie totalnie. Miałam urodziny pierwszego dnia szkolenia, fajne doświadczenie :D
OdpowiedzUsuńTo też miałaś wspaniały prezent na urodziny. :D taki wylot do Stanów nie zdarza się co roku.. ;p Myślę, że mnie Nowy Jork oczaruje tak samo. *.* jak o nim myślę to już się nie mogę doczekać. ;d
UsuńMiesiąc szybko minie ;) Trzymam kciuki za ogarnianie tego! Mogę jeszcze zapytać ile miałaś h doświadczenia w aplikacji? Dzięki i pozdrawiam :D
OdpowiedzUsuńŁącznie 2920, ale aż 2000h to było z opieki dzieci w rodzince, więc z poza 920. :)
UsuńCzas szybko zleci , no i będzie tylko pakowanie , wylot i będziesz w USA :) wiadomo że wszystko wydaje się takie nieprawdopodobne , ale jest bliżej niż dalej :)Tak więc czekam na post o prezentach (może za niedługo będę też kupować :D) Powodzenia i trzymam kciuki! :*
OdpowiedzUsuńTo kupowanie prezentów jest ciężkie. Zwłaszcza u mnie jak mam hostkę Polkę i nie mogę kupić po prostu książki o Polsce, bo to bezsensu. xd Już niedługo pokażę co wymyśliłam. :) dzięki! ;*
UsuńDokładnie - czas szybko leci. 30 dni to akurat na kupienie prezentów, spakowanie i pożegnanie. Zanim się obejrzysz już będziesz w samolocie! :)
OdpowiedzUsuń