sobota, 30 kwietnia 2016

The Vampire Diares - Official Convention Chicago + moje 300 dni za oceanem



Ostatni weekend spedzilam w sposob naprawde wyjatkowy! :)
Zobaczylam tyle wspanialych aktorow! Widywalam ich na ekranie TV, a w ostatnia sobote i niedziele moglam ich zobaczyc na zywo! Niesamowite przezycie!

Zaczne od osob, ktore pojawily sie w sobote:

 Jodi Lyn O'Keefe (ktora grala Jo - zone Alarica Salzmana)
Na poczatku zdjecia nie wychodzily mi za dobre, bo bylo dosc ciemno i nie wiedzialam jakie ustawienia wybrac, ale pozniej juz bedzie lepsza jakosc. :D
Jodi jest wspaniala! Bardzo mi sie podobalo jak mowila, jak odpowiadala na pytania, jak zartowala, po prostu swietna!

 
Charles Michael Davis (Marcel z The Originals)
Uwielbiam go! Kojarzy mi sie za bardzo z Marcelem z the Orginals i kiedy byl na scenie to od razu mysl "jej to Marcel!!" Ten jego glos!! *.* Uwielbiam go! hahaha :D

Matthew Davis (Alaric Saltzman)
Nie wiem czemu, ale na poczatku mialam wrazenie ze Matt sie troche stresuje. Pozniej juz zaczal zartowac i bylo jakos luzniej, ale jakos tak uciekal wzrokiem od publicznosci hahha, ale i tak mega podobalo mi sie to w jaki sposob opowiadal o sobie. :)

Zach Roerig (Matt Donovan)
Pytanie jakie dostal troche mnie rozbawilo, nie bedzie brzmialo smiesznie, ale on to powiedzial w taki sposob ze naprawde sie smialam. Wgl caly czas z nim na scenie to byla jedna kupa smiechu :D
"-Chcialbys byc wampirem?
-Oczywiscie, ze nie, lubie Matta jako czlowieka"

Michael Malarkey (Enzo)
Bozeeee! Moj przystojniak! *.*
Tutaj moge sie pochwalic, bo stalam jakies kilka metrow od niego i zadalam mu pytanie, a on sie na mnie patrzyl i usmiechal *.*
Moje pytanie brzmialo czy chcialby cos zmienic w granym przez siebie Enzo albo czy moze chcialby grac kogos innego, a on odpowiedzial ze jasne ze nie, ze Enzo to "good guy" i uwielbia grac jego postac i ze przeciez jest bardzo lubiany :D
Kiedy stalam tak blisko niego i bylam jeszcze przed zadaniem pytania to myslalam, ze serce mi wyskoczy z piersi.. Naprawde bylam bardzo zestresowana. Faktem, ze moj angielski nadal nie jest jakis idealny, a w koncu mialam mowic do kogos takiego jak Michael i to przez mikrofon i kilkadziesiat ludzi takze slyszalo to jak mowie, wiec stresik byl.. Ale i tak zrobilabym to jeszcze raz!

A tutaj postacie z niedzieli:

Chris Wood (Kai Parker)
Chrisowi takze zadalam pytanie!! Tez myslalam, ze sie przy nim rozplyne!! Tak sie pieknie usmiechal hahhaha i wgl podziekowal mi za pytanie i powiedzial, ze bardzo mu sie podoba.  Zapytalam o to co lubi robic w wolnym czasie. ;) Niby takie proste pytanie, a jemu sie bardzo spodobalo. Troche sie rozgadal, ale tak w skrocie to odpowiedzial, ze ma pieska i ze uwielbia wychodzic z nim na spacery i z jego dziewczyna i ze lubi tez czytac ksiazki. :)

Steven Krueger (Josh Rosza z The Originals)
Nie wiem czemu, ale jakos nie moglam sie skupic jak Josh byl na scenie. Chyba dlatego ze zaraz po nim mialy byc gwiazdy wieczoru!! :D 

Najwazniejsi!!!!

 Paul Wesley - a wlasciwie to Paweł Wasilewski (Stefan Salvator) i Ian Somerhalder (Damon Salvator)
Nie moglam uwierzyc, ze ich widze! Zaczynajac ogladac Pamietniki Wampirow kilka lat temu w Polsce, w zyciu bym nie pomyslala, ze ich zobacze na zywo!! Wtedy to bylo takie nierealne.. Bo przeciez oni w Stanach, ja w takiej malenkiej Polsce, tysiace kilometrow od USA.. Ale to kolejna rzecz z mojej bucket list i dowod na to ze warto wierzyc, ze marzenia sie spelniaja!
 Bylam o krok od zadania im pytania, ale niestety czas sie skonczyl i mi sie nie udalo.. :(
A mialam genialne pytanie do Paula.. O to czy potrafi powiedziec cos po polsku, jak czesto jezdzi do Polski i kiedy teraz planuje wizyte. A i jeszcze czy chcialby moze jakies spotkanie fanow w Polsce zeby zorganizowano jak przyleci. :D
Ale no niestety nie udalo mi sie o to zapytac.. Ich czas na scenie sie skonczyl.. :(
Ale i tak mysl, ze ich widzialam i to z takiego bliska ogarnia mnie do szalenstwo! Czasami w to nie wierze, ale potem ogladam zdjecia i filmiki i wtedy juz wiem, ze naprawde tam bylam!! Hahah. :D

A tutaj taki krotki filmik z chlopakami! :)

Kocham ten moment kiedy Damon mowi..
"Ladies, just remember that I am not Damon"



A tymczasem stuknelo mi juz 300 dni w USA! :) Jeszcze 2 miesiace i koniec programu, a 3 miesiace i powrot do Polski. :)

Teraz czekam juz tylko na moje wakacje w Texasie i w Nowym Orleanie! *.*
Jeszcze tylko 10 dni!! :D


czwartek, 14 kwietnia 2016

Route 66 - road trip

Ostatni weekend spędziłam z piecioma innymi Poleczkami. :)
Wybralysmy sie na road trip droga 66 po Illinois! 

Bylo kilka prób żeby jakoś to zdjęcie wyszło i jako tako się udało. :D 

Jedyne na co mogłabym ponarzekać to trochę na niedzielna pogodę, bo trochę padało. :/ ale mimo to i tak miałyśmy wiele frajdy! *.*
Ale od początku.. ;)
Szóstka Poleczek zapakowane w vana z samego rana w sobotę wyruszyła w drogę. :)
Naszą wyprawę zaczęłyśmy w Palatine. ;)
Początek route 66 jest w Chicago, ale tam stwierdziliśmy, ze nie jedziemy bo tak naprawdę byłyśmy tam już wiele razy. :D Nie chcialysmy tracic czasu, bo tam zawsze korki.. ;p
Pierwszy przystanek na naszej drodze to Joliet gdzie znajduje sie więzienie z serialu "Prizon break (Skazany na smierc)" i wielu innych filmów.

Nie pomyślałabym, ze się tam kiedykolwiek znajdę.. Oglądałam "Skazanego na śmierć" jak bylam mała! :D



Uwielbiam oglądać miejsca, które wcześniej widziałam na ekranie telewizora a teraz mam możliwość widzieć to w rzeczywistości. *.*
Kolejne miejsce jakie odwiedziłyśmy to muzeum Route 66. ;)

Wszystkie muzea jakie odwiedziłyśmy byly świetne! 

A tutaj zdjecie z restauracji haha :D

Nie mogłyśmy tej stacji benzynowej znaleźć.. Miałyśmy już nawet zrezygnować.. "po co będziemy oglądać jakąś tam stara stacje.. xd" "bezsensu marnować czas na szukanie tego.." Padały rożne teksty, ale mimo wszystko nasz dzielny kierowca się nie poddał i dobrze! Bo ku naszemu ogromnemu zdziwienia bylo warto!! Miałyśmy tam naprawdę duzo frajdy! Poznałyśmy tam tez dwie panie które tez pobiły road tripa po drodze 66, tylko one z ta różnica ze mialy zamiar dojechać do samego jej końca czyli do Kalifornii (z czym my tylko do St Louis)

Pamiętam, ze będąc jeszcze w Polsce marzyłam, żeby miec takie zdjęcie.. xd Niby zwykły napis, ze historyczna droga 66, ale jakos tak. :)

Tutaj zrobiony przeze mnie filmik z tej wycieczki :)
klik ;)

Napisałabym więcej, ale jakoś nie mam weny i jestem naprawde zmeczona, nie moge sie ostatnio wyspac.. :( Od 3 tygodni chodze do collegu 4 razy w tygodniu, wiec moje dni wygladaja tak ze rano wstaje po 6, ogarniam najmlodszego do szkoly, pozniej sama szybko jade do collegu, wracam, robie szybko obiad (albo czasem nawet nie zdaze to robie pozniej) i pracuje do wieczora, posiedze chwile przy kompie i czas ucieka jak szalony.. :( Ale chcialam cos dodac z tego weekendu, wiec dodam chociaż tyle :)
Buziaki, Domi :*

piątek, 8 kwietnia 2016

9 miesiecy w USA czyli juz tylko 3 miesiace do konca programu..


JEJ! Jak ten czas pedzi ostatnio! :o
Nie zdazylam nawet napisac notki jak minelo mi 8 miesiecy, a tu juz 9 stuknelo.. ;p
Zaczelam sie martwic powrotem..
Pamietam, ze jak tu przylecialam to czas plynal jakos tak powolutku.. Byly mysli "jeszcze 10 miesiecy, 9 miesiecy, 8, 7, 6.. jeszcze tyle czasu do konca! :D)
A teraz? ;o
Jeszcze tylko 3 miesiace programu (+miesiac travel month wiec praktycznie to jeszcze 4 miesiace tutaj :D (troche mi lepiej haha)) ale to i tak nadal wydaje sie ze za krotko.. :(

Przez ostatni tydzien byla u mnie kolezanka - Aga. Byla w rematchu i kiedy minely jej juz 2 tygodnie musiala sie wyprowadzic od swojej host rodzinki, a do wylotu do swojej nowej rodziny w Waszyngtonie DC musiala poczekac jeszcze kilka dni, wiec miala tylko opcje, zeby mieszkac u LCC. :(
Mialam w planach zeby porozmawiac z moim host dad i zapytac go czy moze by u nas mogla sie zatrzymac (ostatnio spedzila tez z nami Wielkanoc i bylo swietnie) ale ku mojemu ogromnemu zdziwieniu kiedy opowiedzialam hostowi co sie przytrafilo Agnieszce i ze musi sie wyprowadzic, prawdopodobnie do LCC moj host sam zaproponowal, ze moze zostac w jego domu i moze spac u mnie (pamietam ze wtedy sie zasmial, bo powiedzial doslownie "She can sleep with you") 
Bylam mega szczesliwa i ona oczywiscie tez! :D
Ten tydzien byl po prostu super! Aga dziekuje Ci! :* (brakuje mi jej teraz..)


Tutaj macie blog Agi jesli ktos by chcial posledzic jej losy ;)


Cos sobie ostatnio uswiadomilam..
Ze nigdy nie napisalam zadnego dluzszego postu o Nowym Jorku :o
Bedac tam ponad 4 miesiece powinnam to zrobic i pamietam, ze sie nawet zabieralam kilka razy, ale jakos mi nie wyszlo.. ;p
Chyba zrobie to po krotce teraz bo czuje, ze powinnam! :)


Uwielbiam ten widok!

Slyszy sie wiele historii o Nowym Jorku. Ze jest cudowny, ze zadziwia, ze to stolica USA (oja, serio? :o hahha) 
Oczywiscie stolica Stanow nie jest, ale nie dziwie sie, ze niektorzy ludzie tak sobie mysla (ci ktorzy nie znaja sie na geografii, albo nie wiem jak mozna to nazwac xd) bo o tym miescie chyba kazdy czlowiek na swiecie wie i prawdopodobnie chcialby je zobaczyc.
Co ja moge powiedziec?
Osobiscie bylam bardzo zachwycona! Nie marzylam o tym, zeby tam znalezc host rodzinke, staralam sie nie patrzec na lokalizacje, ale kiedy juz sie okazalo, ze wyladuje na Staten Island, ktore jest obok Manhattanu bylam przeszczesliwa!
To uczucie kiedy pierwszy raz zobaczylam widok na Manhattan z promu bylo niesamowite! Nie moge sie doczekac, kiedy znow tam bede! (wybieram sie do NYC podczas mojego travel month na jakies kilka dni! :))

Oto "moje" Staten Island Ferry i widok na Statue Wolnosci (zdjecie zrobilam z ferry na ktorym wtedy bylam plynac na Manhattan :))

A tutaj NYC noca *.*

A tutaj na Roosevelt Island - wysepce obok Manhattanu :)

Z tej Roosevelt Island wrocilysmy razem z kolezanka taka kolejka (ktora kosztuje tyle co zwykly przejazd subway-em czyli $2,75) widoki piekne! Polecam kazdemu zeby sie przejechal. :D Przejazd trwa chwile (jakies 2 minuty moze, ale i tak mysle, ze warto, bo nie kosztuje duzo. :)


Zdjecia z mostu Brooklinskiego! *.* Musze na niego wrocic! I slyszalam ze trzeba koniecznie pojechac na Brooklin i zobaczyc go tez noca! ;)

 ***
Chyba na razie to tyle z Nowego Jorku :)
Na pewno dodam cos jeszcze stamtad, bo mam mnostwo zdjec! Niektorych nawet jeszcze nie ogladalam.. ;p
Jakie mam plany na te pozostale 4 miesiace w Stanach?
W ten weekend jade z dziewczynami z okolic Chicago na road tripa po Illinois (postaram dodac tez o tym post)
W kwietniu czeka mnie zjazd The Vampire Diares *.*
Oto bileciki! Juz sie nie moge doczekac jak zobacze Iana i Paula! Omg! *.*

W kwietniu bedzie tez koncert Justina Biebera w Chicago, na ktory chcialabym sie wybrac, ale jeszcze nie wiem czy pojde.. :( (ceny biletow to szalenstwo :/)

A w maju jade do Texasu! :D I nie tylko.. Miasta, ktore odwiedze to Dallas, San Antonio, Houston, Nowy Orlean i po raz kolejny Atlanta! *.* Nie moge sie juz doczekac!! :D

Co w czerwcu? (ostatni miesiac..)
Na pewno przylatuje moja siostra Andzia! <3 
I ide razem z nia na koncert Seleny Gomez! :)

Bileciki ;)

A pozniej juz Travel month, ktory jest dopiero w trakcie planowania. ;)
Ale na pewno znajdzie sie z nim zachodnie wybrzeze Stanow i Nowy Jork na koniec! :)
Na dzisiaj to chyba byloby tyle :)

Do nastepnego! :*