środa, 29 kwietnia 2015

Drugi match

Kiedy na profilu pojawił mi się pierwszy match byłam taka szczęśliwa, że chyba nie da się tego opisać słowami. Cieszyłam się bardzo!! To było niesamowite uczucie. ;)
Rodzinka wydawała mi się fajna, na zdjęciach hości wyglądali na wspaniałych ludzi, a dzieci były słodziutkie. Po przeczytaniu ich listu jeszcze bardziej mi się spodobali, ale chyba na tym zakończymy moje zadowolenie.
Host napisał do mnie pierwszy. Jak już pisałam w poprzedniej notce z tej całej euforii ostatecznie odpisałam podwójnie na tego maila, bo nie zorientowałam się, że mają list, więc w kolejnej wiadomości wytłumaczyłam się, dlaczego zadałam kilka pytań na które odpowiedzi są w ich liście. A później zaczęło się czekanie na odpowiedź od nich.. Minął wtorek, środa, czwartek, piątek... ahh prawie cały tydzień, a ja już traciłam nadzieję, że cokolwiek odpiszą..
Myślałam sobie "pewnie znaleźli kogoś innego" ..
Ale nadal siedzieli mi na roomie, więc zastanawiałam się co się dzieje.
W sobotę rano dostałam upragnioną odpowiedź. *.*
Host na wstępie mnie przeprosił, że tak długo nie odpisywał, ale napisał, że to był dla nich bardzo ciężki tydzień i że byli bardzo zajęci. Odpowiedział mi na wszystkie zadane przeze mnie wcześniej pytania. Wszystko wydawało się okej. Cieszyłam się z tej odpowiedzi i z tego, że chciał umówić się na Skype. Poprosił, żebym podała mu godziny w jakich jestem dostępna, żeby porozmawiać. Było mi trochę dziwnie podawać mu godzinę w jakiej ja mogę, więc podałam duży przedział godzinowy w sobotę i napisałam, że niedzielę mam praktycznie całą do dyspozycji. ;) I dodałam, że jeśli by chciał inny termin to niech napisze to postaram się dostosować. Wolałam, żeby to on podał mi godzinę, skoro są tacy zapracowani.
Ale spotkało mnie wielkie rozczarowanie.. :(
Do tej pory mi nic nie odpisał..
Weekend minął i zero odzewu..
Nie wiem czy są aż tak bardzo zapracowani czy co się z nimi dzieje.. xd
Ale jak na razie cisza z ich strony.. :(
Jednak jest coś co mi poprawiło humor. :)
Drugi match.! :D
W poniedziałek o 6 rano na moim profilu pojawiła się nowa rodzinka. *.*
Na profilu mają trochę pusto, właściwie to oprócz informacji o dzieciach, lokalizacji i informacji o tym, że mają kota nic więcej tam nie ma. Ale hostka napisała mi e-mail w którym mi co nieco napisała, odpisałam jej, a już kilka godzin później miałam od niej odpowiedź. (miłe zaskoczenie w porównaniu do pierwszej rodzinki) Dzisiaj wysłała mi trochę więcej informacji o nich i moim schedule. Chcieliby, żeby ich nowa au pair przyjechała do nich w połowie sierpnia, więc termin jak najbardziej mi odpowiada. Chciałam najpierw spędzić trochę wakacji w Polsce z przyjaciółmi, należycie się pożegnać, a dopiero później wyjechać. Chociaż jeśli trafi się fajna rodzinka, która by chciała, żeby przyleciała wcześniej to oczywiście to zrobię. ;)
Co do tej drugiej rodzinki jak na razie wszystko wygląda obiecująco, ale już tak bardzo się nie napalam jak to było przy tej pierwszej rodzince. ;)
Jesteśmy już umówione na Skype w przyszłym tygodniu w poniedziałek. Tuż po mojej maturce z polskiego. Nie wiem jak ja się skupie pisząc to wypracowanie. xd
Oto kilka informacji o drugim match'u:
Stan: Connecticut
Dzieci: bliźnięta - dziewczynka i chłopiec 8 lat (coś mam szczęście do tych bliźniąt xd)
Zwierzęta: kot
Co będzie dalej? Zobaczymy, ale staram się tak bardzo nie nakręcam na nich, bo przy pierwszej rodzince to był mój błąd. Za bardzo mi się spodobali. ;P
Jak będę wiedzieć coś więcej to od razu napiszę. :D




PS: Właśnie dodałam tego posta, po czym odświeżam moją aplikacje, a pierwsza rodzinka zniknęła.. Więc widocznie znaleźli kogoś innego. Szkoda tylko, że nic mi nie napisali i tak po prostu mnie olali. :(



13 komentarzy:

  1. No rodziny czasem zachowują się dziwnie. W każdym razie jak Cię pytają o to kiedy jesteś dostępna to otwarcie podaj konkretną godzinę. Ewentualnie jakieś dwa terminy o konkretnych porach. Też masz prawo być zajęta zwłaszcza, że czekają Cię matury. Zawsze możesz dopisać, że jeśli te daty im nie odpowiadają to jesteś otwarta na ich propozycje :) To trzymam kciuki za rozmowę z matcha drugiego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za radę. :) chciałam być miła dla nich, bo skoro byli tacy zajęci to pomyślałam, że może powinni sami wybrać godzinę rozmowy, ale zniknęli. ;p

      Usuń
  2. Niektóre rodziny nie wiedzą co to kultura i takie zlewania, nie traktowanie nas poważnie zdarza się niestety często-sama miałam dwie takie rodziny i wiesz? Dobrze, że tak się dzieje, bo widzimy jakie są naprawdę te rodziny i lepiej się teraz sparzyć niż to chamstwo miałoby wyjść na miejscu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację! Gorzej by było jakbym do nich pojechała i dopiero na miejscu okazało by się jacy są naprawdę, bo w mailach, pomimo tych opóźnień byli całkiem w porządku, ale niestety to były tylko pozory. ;/

      Usuń
  3. W sumie to lepiej, że tak wyszło. Jeśli sa tacy zapracowani i nawet na wiadomość nie mogą odpisać to cieżko by u nich było :/
    Mnie to strasznie wkurza, że te rodziny bez słowa schodzą. Juz miałam tak dwa razy, że umawialiśmy się na kolejna rozmowę na Skypie, a oni schodzili z profilu.
    W każdym razie powodzenia na rozmowie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie mogliby coś napisać, że znaleźli kogoś innego czy że jednak nie są zainteresowani, albo cokolwiek.. Od nas wymagają odpowiedzi, a sami schodzą z profilu bez słowa wyjaśnienia. :(
      Dziękuję! :D Mam nadzieję, że ta rodzinka nie będzie taka jak ta pierwsza. :)

      Usuń
  4. Dominika super! :* I teraz się posypią matche :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Taaak niektóre rodziny mają nas bardzo głęboko gdzieś no ale co zrobić.. Oni wiedzą że to oni rozdają karty. Ale może jeszcze się odezwą a z profilu zniknęli Ci bo minęło 8 dni ( a po tylu dniach rodzina znika )
    Nie nakręcaj się zdecydowanie! To najlepsze rozwiązanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiedziałam, że po 8 dniach znikają automatycznie.. xd No, ale myślę, że już sobie mnie odpuścili, bo od soboty trochę minęło, więc już nie robie sobie nadziei. ;p masz rację, lepiej się nie nakręcac, ale przy pierwszym match'u było po prostu za dużo emocji. ;)

      Usuń
  6. gratuluje 2 matchu!!! moze to bedzie to a jak nie to szukamy dalej :))
    + dodaje do obserwowanych
    olawusa.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak jak Anka napisała - rodzina automatycznie znika po jakimś czasie, także może jeszcze się odezwą. Powodzenia z rodziną i z maturą :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Powodzenia ! :) teraz juz z górki :) trzymam kciuki.

    OdpowiedzUsuń