Leżałam na łóżku jeszcze w pół śpiąc. Nie mam pojęcia co mnie obudziło.. Czy to było przeczucie, sen, potrzeba skorzystania z toalety? Nie mam pojęcia, bo to co wydarzyło się później sprawiło, że zapomniałam o przyczynie przebudzenia się w środku nocy..xd Jak zawsze sięgnęłam po telefon, żeby sprawdzić godzinę, dokładnie nie wiem, ale było jakoś po 4:00. Od razu rzuciło mi się w oczy że mam jakąś wiadomość e-mail, przez chwilę przeszło mi przez myśl, że to może pierwszy match, ale nie wierzyłam w to prawie w ogóle..
Pomyślałam sobie "pewnie to znowu jakieś reklamy czy bony rabatowe..
I kiedy zobaczyłam adres e-mail nadal tak myślałam, bo był to jakiś dziwny adres, ale kiedy już moim oczom ukazał się temat wiadomości to myślałam, że śnie..
Zobaczyłam "au pair"
To był e-mail od host family.. :D
Zaspana przeczytałam go chyba z 5 razy po czym uszczypnęłam się w rękę.. xd
Nie mogłam uwierzyć w to co się stało.. Kiedy tak sobie leżałam i nie mogłam jeszcze uwierzyć w to że mam pierwszego matcha usłyszałam, że moja siostra wstaje do pracy, więc szybko do niej poszłam i pokazałam jej rodzinkę, ich zdjęcia.. *.* byłam wniebowzięta.. xd Maila wysłali mi o 3:30, wiec stwierdziłam, że od razu im odpisze, wiedziałam, że i tak nie będę mogła zasnąć, wiec, włączyłam kompa i zaczęłam myśleć co mogę im odpisać.. Długo myślałam co im napisać i przez tą całą ekscytacje nie zauważyłam, że mają też list u siebie na profilu.. A przeczytałam go dopiero po wysłaniu maila do nich.. I odwaliłam, bo zapytałam o kilka rzeczy, m.in kim są z zawodu, a właśnie ta informacja była w ich liście..
Tak mi się głupio zrobiło.. Stwierdziłam, że muszę wysłać kolejnego maila, żeby się wytłumaczyć i tak zrobiłam, napisałam im, że przepraszam, ale nie zauważyłam, że mają list na profilu i dopiero teraz go przeczytałam i potwierdzilam jeszcze raz ze chciałabym się umówić na Skype, bo pytali się czy bym chciała, wiec tak jakby dwa razy napisałam tak.. xd
Boję się, że sobie pomyślą, że jestem nienormalna jakaś.. ;P
E-mail z informacją od agencji o tym, że rodzinka się mną zainteresowała był w folderze SPAM.. ;/
A teraz tak..
Informacje o rodzince :
Stan: Michigan
Pomyślałam sobie "pewnie to znowu jakieś reklamy czy bony rabatowe..
I kiedy zobaczyłam adres e-mail nadal tak myślałam, bo był to jakiś dziwny adres, ale kiedy już moim oczom ukazał się temat wiadomości to myślałam, że śnie..
Zobaczyłam "au pair"
To był e-mail od host family.. :D
Zaspana przeczytałam go chyba z 5 razy po czym uszczypnęłam się w rękę.. xd
Nie mogłam uwierzyć w to co się stało.. Kiedy tak sobie leżałam i nie mogłam jeszcze uwierzyć w to że mam pierwszego matcha usłyszałam, że moja siostra wstaje do pracy, więc szybko do niej poszłam i pokazałam jej rodzinkę, ich zdjęcia.. *.* byłam wniebowzięta.. xd Maila wysłali mi o 3:30, wiec stwierdziłam, że od razu im odpisze, wiedziałam, że i tak nie będę mogła zasnąć, wiec, włączyłam kompa i zaczęłam myśleć co mogę im odpisać.. Długo myślałam co im napisać i przez tą całą ekscytacje nie zauważyłam, że mają też list u siebie na profilu.. A przeczytałam go dopiero po wysłaniu maila do nich.. I odwaliłam, bo zapytałam o kilka rzeczy, m.in kim są z zawodu, a właśnie ta informacja była w ich liście..
Tak mi się głupio zrobiło.. Stwierdziłam, że muszę wysłać kolejnego maila, żeby się wytłumaczyć i tak zrobiłam, napisałam im, że przepraszam, ale nie zauważyłam, że mają list na profilu i dopiero teraz go przeczytałam i potwierdzilam jeszcze raz ze chciałabym się umówić na Skype, bo pytali się czy bym chciała, wiec tak jakby dwa razy napisałam tak.. xd
Boję się, że sobie pomyślą, że jestem nienormalna jakaś.. ;P
E-mail z informacją od agencji o tym, że rodzinka się mną zainteresowała był w folderze SPAM.. ;/
A teraz tak..
Informacje o rodzince :
Stan: Michigan
Dzieci: dwie dziewczynki, bliźniaczki - 3 latka
Zwierzęta: pies, którego ponoć traktują jak dziecko. xd (tak napisali w liście. :D)
Ogólne wrażenie?
Chyba za bardzo mi się podobają.. xd
Bo przychodzi mi do głowy myśl, że nie powinnam myśleć o pierwszej rodzince jak o perfect. xd bo przecież kolejne mogą być lepsze, ale nie ma co ukrywać, że boję się czy kolejne matche będą.. ;p
Ale mam nadzieję, że coś więcej będę wiedziała po rozmowie z nimi. ;)
Wiec czekam na odpowiedz od nich kiedy by chcieli Skype. :D
Jak na razie jestem cala happy, że jednak znalazł się ktoś kto się mną zainteresował.. *.* więc jest nadzieja, że uda mi się wyjechać! :D
...
A teraz taki fragment dla dziewczyn, które mają otwarty room i czekają nadal na pierwszy match..
Wiem, że czekanie jest trudne i daje się we znaki.. Przychodzą myśli.. " jestem do niczego, nikomu się nie spodobam, nie wyjadę" itp itd..
Wiem jak to jest, bo jak wczoraj leżałam sobie na łóżku i przed zaśnięciem miałam takowe myśli.. I wiem, że u wielu z was też się takie pojawiają.. To chyba normalne, że są w nas pewne obawy.. Boimy się, że mamy słabą aplikacje, za mało godzin z dziećmi, mamy za słaby list, w filmiku zrobiliśmy takie i takie błędy w wymowie.. Nagle pojawia się mnóstwo wątpliwości.. :(
Ja tak miałam już wczoraj.. xd
Zaledwie cztery dni po otwarciu roomu napadła mnie obawa o przyszłość..
Myślałam o tym co będzie jeśli nikt mnie nie zechce, że chyba trzeba pomyśleć o studiach.. xd tylko najgorsze było to, że czułam, że tego nie chce.. Nie chcę teraz studiować, bo nie wiem co..
Chce spełnienic swoje marzenie..
Więc postanowiłam, że jeśli przez kolejne kilka dni będzie cisza to spróbuje z inną agencją. W końcu wiele dziewczyn korzysta z 2 czy nawet 3 agencji na raz.
Teraz jednak pozostaje przy APiA. Ta niespodzianka w nocy, ten pierwszy match, tak bardzo niespodziewany podbudował mnie tak bardzo, że pomimo, że spałam dzisiaj zaledwie jakieś 4 godzinki to jestem cała w skowronkach i w ogóle nie czuję zmęczenia.! :D
Dziewczyny, pamiętajcie nie poddajemy się.! Jeśli mamy już otwarty room to zaszłyśmy naprawdę daleko, więc teraz nie czas, żeby się poddawać. :D
Jeśli czekamy już dłuższy czas może warto spróbować z inną agencją.? ;)
Ale nie traćmy nadziei.! :D
Wiem, że nie jestem najlepszym przykładem, żeby pisać, że nie wolno się poddawać skoro przecież wczoraj sama miałam chwilę zwątpienia..
Ale dzięki temu co wydarzyło się kilka godzin później.. Mój pierwszy match pokazał mi, że nie możemy się załamywać! :D
Na pewno znajdzie się ktoś kto będzie chciał byśmy zostali ich au pair. *.*
Musimy o tym pamiętać!
Gdzieś tam w USA jest rodzinka, z którą spędzimy niesamowity rok pełen przygód. :D
Zwierzęta: pies, którego ponoć traktują jak dziecko. xd (tak napisali w liście. :D)
Ogólne wrażenie?
Chyba za bardzo mi się podobają.. xd
Bo przychodzi mi do głowy myśl, że nie powinnam myśleć o pierwszej rodzince jak o perfect. xd bo przecież kolejne mogą być lepsze, ale nie ma co ukrywać, że boję się czy kolejne matche będą.. ;p
Ale mam nadzieję, że coś więcej będę wiedziała po rozmowie z nimi. ;)
Wiec czekam na odpowiedz od nich kiedy by chcieli Skype. :D
Jak na razie jestem cala happy, że jednak znalazł się ktoś kto się mną zainteresował.. *.* więc jest nadzieja, że uda mi się wyjechać! :D
...
A teraz taki fragment dla dziewczyn, które mają otwarty room i czekają nadal na pierwszy match..
Wiem, że czekanie jest trudne i daje się we znaki.. Przychodzą myśli.. " jestem do niczego, nikomu się nie spodobam, nie wyjadę" itp itd..
Wiem jak to jest, bo jak wczoraj leżałam sobie na łóżku i przed zaśnięciem miałam takowe myśli.. I wiem, że u wielu z was też się takie pojawiają.. To chyba normalne, że są w nas pewne obawy.. Boimy się, że mamy słabą aplikacje, za mało godzin z dziećmi, mamy za słaby list, w filmiku zrobiliśmy takie i takie błędy w wymowie.. Nagle pojawia się mnóstwo wątpliwości.. :(
Ja tak miałam już wczoraj.. xd
Zaledwie cztery dni po otwarciu roomu napadła mnie obawa o przyszłość..
Myślałam o tym co będzie jeśli nikt mnie nie zechce, że chyba trzeba pomyśleć o studiach.. xd tylko najgorsze było to, że czułam, że tego nie chce.. Nie chcę teraz studiować, bo nie wiem co..
Chce spełnienic swoje marzenie..
Więc postanowiłam, że jeśli przez kolejne kilka dni będzie cisza to spróbuje z inną agencją. W końcu wiele dziewczyn korzysta z 2 czy nawet 3 agencji na raz.
Teraz jednak pozostaje przy APiA. Ta niespodzianka w nocy, ten pierwszy match, tak bardzo niespodziewany podbudował mnie tak bardzo, że pomimo, że spałam dzisiaj zaledwie jakieś 4 godzinki to jestem cała w skowronkach i w ogóle nie czuję zmęczenia.! :D
Dziewczyny, pamiętajcie nie poddajemy się.! Jeśli mamy już otwarty room to zaszłyśmy naprawdę daleko, więc teraz nie czas, żeby się poddawać. :D
Jeśli czekamy już dłuższy czas może warto spróbować z inną agencją.? ;)
Ale nie traćmy nadziei.! :D
Wiem, że nie jestem najlepszym przykładem, żeby pisać, że nie wolno się poddawać skoro przecież wczoraj sama miałam chwilę zwątpienia..
Ale dzięki temu co wydarzyło się kilka godzin później.. Mój pierwszy match pokazał mi, że nie możemy się załamywać! :D
Na pewno znajdzie się ktoś kto będzie chciał byśmy zostali ich au pair. *.*
Musimy o tym pamiętać!
Gdzieś tam w USA jest rodzinka, z którą spędzimy niesamowity rok pełen przygód. :D
Nie martw się, z takiej ekscytacji też bym nie zauważyła listu :) Czekam na relację z rozmowy, powodzenia!
OdpowiedzUsuńDziękuję. :) masz rację, emocje są ogromne, chyba dlatego, że to pierwszy match.. *.*
UsuńSuper! :)
OdpowiedzUsuńCzekam rownież na relacje z rozmowy. Trzymam kciuki. :)
hehe, gratuluję pierwszego matcha :) No u mnie na 21 obecnych matchy tylko w jednym przypadku zdarzyło się, że rodzina nie miała listu w aplikacji. Zazwyczaj coś tam o sobie napiszą, ale często nie jest to zbyt wiele informacji. Dlatego no worries, że zapytałaś o coś co było w liście. Ile razy oni nie czytają naszych aplikacji i pytają o coś co można znaleźć na profilu. W ogóle bym się tym nie przejmowała :)Powodzenia z rozmową i dalszymi matchami !
OdpowiedzUsuńDzięki. :D mam nadzieję, że mi to jakoś wybaczą, a jak nie to będę czekać na kolejne matche. :D
UsuńTo zawsze jest w spamie, ja bardzo często miałam maile od rodzinek nawet w spamie! Ba nawet ostatnio wiadomość od mojego PM wpadła do spama.. what?
OdpowiedzUsuńAle co ja tu gadam gratulacje pierwszego match'a to jest tak cudowny moment że sama chciałabym go przeżyć jeszcze raz! Wiesz co chyba każdy się boi że to może być pierwszy i ostatni match ale zapewniam cię że tak nie będzie. Ale jeśli Ci się spodobają to kto powiedział że pierwszy match nie może być tym perfect!
Powodzenia na rozmowie, się rozpisałam :*
ps. miałaś obawę po 4 dniach to i tak nieźle bo ja miałam po 2 xD A i lera razy ja się zastanawiałam nad zmianą agencji to nikt nie zliczy, pewnie też się będziesz jeszcze zastanawiać taka dola au pair :) znowu się rozpisałam. Koniec!
Haha, no rozpisałaś się nieźle. :D dziękuję bardzo, mam nadzieję, że jakoś to będzie na tej rozmowie, bo trochę się stresuje. ;p ale jakoś muszę dać radę. :D taki już nasz los au pair ciągłe wątpliwości i niepokój i najgorsze czekanie.. xd
Usuńhaha :D Nie martw się - na pewno jak nie zdecydujesz się na tą rodzinę, to jeszcze dużo innych się Tobą zainteresuje ;) Jednak jeżeli ta rodzina Ci odpowiada, to nie skreślaj ich tylko dlatego że są pierwsi. Dużo dziewczyn zmatchowało się (jakkolwiek to się pisze) właśnie z pierwszą rodzinką i są happy :)
OdpowiedzUsuńNo wszystko możliwe, że to będzie mój perfect, wiem, że tak się zdarza, ale teraz się boje, żebym się za bardzo nie nakręciła od razu. ;p juz niedługo rozmowa, więc będę wiedziała coś więcej. :D
UsuńJeszcze raz gratulacje! :* Nie martw się nie zauważyłaś i już oni też czasem czytają czasem nie i nawet niektórzy nie mają listu z tego co dziewczyny piszą :) a co do rodzinki to zrobisz jak Ci serce podpowie :) mogą być fajni , ale jak ich odrzucisz to na pewno będą inne matche. Teraz ja czekam na room i dołączam do Ciebie! :) Więc się już nie przejmuj i działaj :) :*
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo! ;* no teraz czekamy na otwarcie Twojego roomu! :D
UsuńAż przypomniały mi się wszystkie emocje związane z pierwszym matchem, raz też spojrzałam w telefon w łóżku-co to za spam-o rodzina nowa :D Czekam na dalszą relację!
OdpowiedzUsuńOj emocje są niesamowite, jak będę wiedziała coś więcej to na pewno tu napisze. ;)
UsuńGratuluję! I witam w świecie wybrzydzania i trudnych decyzji :)
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo, mam nadzieję, że będę miała z czego przebierać. ;)
UsuńGratulacje!! :)
OdpowiedzUsuń+fajna lokalizacja :) ja mieszkam w Ann Arbor (pół h od Northville). Downtown tam jest małe, ale jest tu sporo małych fajnych miasteczek dookoła i bardzo dużo au pair, więc jest co robić. Dopilnuj tylko żebyś miała samochód w czasie wolnym, bo bez tego ani rusz. Jakbyś miała jakieś pytania to pisz śmiało tu lub na fb. :) Pozdrawiam :)
Oo dziękuje. :D jeśli zdecyduje się na tą rodzinkę to fajnie mieć kogoś z polski blisko siebie. :) jakby coś to będę o Tobie pamiętac i napisze. ;)
Usuń