wtorek, 7 czerwca 2016

11 miesięcy au pairkowania i już tylko 1 miesiąc do końca! ;)

Z mojego pamiętnika..
Dwa lata temu..

"Chce juz wakacje.. Chcialabym zarobic i odlozyc troche kaski na moje marzenie.. *.* na USA! :) juz sie nie moge doczekac! Teraz praca, prawko, pozniej szkola i klasa maturalna, ostra nauka i oczywiscie ogarnianie wyjazdu, zbieranie papierkow, uzupelnianie aplikacji.. *.*"

Rok temu...

"Juz za miesiac nie bedzie mnie w Polsce.. Dziwna sprawa.. Chyba musze sie nacieszyc rodzina, znajomymi, jedzeniem i w ogole wszystkim dookola.. Moja myśl jaka mi sie wlasnie pojawila w glowie: Musze sie pozegnac ze wszystkimi na rok czasu! Z jednej strony wydaje się to straszne, ale z drugiej to nie moge sie juz doczekac tego wyjazdu! *.* Ekscytacja jest ogromna! Juz niedlugo bede w Ameryce - w Stanach Zjednoczonych - w Nowym Jorku!! Mysl o tym sprawia, ze strach odchodzi na bok i mysle tylko o tym jaki ten wyjazd może byc wspaniały!"



Co czuje teraz?
Hmm dziwnie mi.. xd
Z jednej strony jestem mega podekscytowana, ze juz niedługo zobaczę wszystkich za ktorymi tesknie! Wysciskam ich, nagadam sie, bede mogla po prostu z nimi byc! A nie tylko Skype czy Facebook.. :( To nie to samo co zobaczyć sie z kims w realu :)
Jednak z drugiej strony troszeczke sie boje jak to bedzie.. Wiem, ze bede tesknic za Stanami! Jak dla mnie nie jest tu idealnie czy cos, nie o to chodzi. Bedzie mi po prostu brakowac niektorych rzeczy.. Na pewno jezyka angielskiego (takiego plynnego amerykanskiego gadania *.*) Podróżowania! Moich host rodzinek! Oj bedzie! Nie bede mogla ich szybko odwiedzic.. :( 

Za 2 tygodnie przylatuje moja siostra i juz nie moge sie doczekac! Wiem, ze ona jest bardzo podekscytowana, ale ja troche tez!! Chce jej pokazac jak pracuje (bedzie ponad 2 tygodnie podczas mojej pracy) , co jem, co robie, chce jej pokazac Chicago! Po prostu wszystko! :D Chce jej pokazac zycie tutaj! :) Juz sie nie moge tego doczekac!
A później wyruszymy na nasz travel month! *.*
9-10 lipiec - Las Vegas
11 lipiec - Grand Canyon
12-14 lipiec - Los Angeles
15-16 lipiec - San Diego 
17-18 lipiec - San Francisco
19 lipiec - Yosemite Park
21 lipiec - powrót do Chicago po walizki i pozegnanie nie z moja host rodzinka
22- 28 lipiec - Nowy Jork! *.* (powrót do miejsca, gdzie wszystko sie zaczelo!)
29-30 lipiec - Washington DC
30 lipiec-2 sierpień - Nowy Jork i..
3 sierpień - Polska.. *.*

Tak wyglada moj plan na lipiec.. :)
A w miedzy czasie w czerwcu bedzie sie takze sporo dzialo! :)

Taki krotki post na dzisiaj :)
To przede mna juz tylko miesiac programu a niecale 2 miesiace do powrotu do Polski! :o


Do następnego! :)
PS: Jakies większe podsumowania zrobię bliżej końca program! :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz