czwartek, 26 maja 2016

Tydzien wakacji w Texasie, Luizjanie i Georgii! :)

Juz się kilka razy zabierałam do napisania tego postu o moim drugim tygodniu wakacji, jaki przysługuje każdej Au Pair. Pierwszy tydzień płatnego urlopu wykorzystałam na Floryde! *.* Ktory opisałam w tym poście:

Florydo tęsknie!!

Wakacje na Florydzie planowałam bardzo wcześnie, jeszcze będąc w Nowym Jorku miałam w głowie pomysły na mój wyjazd, ale niestety później z rematchem moje marzenia odeszły na bok.. Ale w gdy znalazłam nowa host rodzinkę plany znów się pojawiły i tak własnie pomimo tego ze zmieniłam miejsce zamieszkania to na Floryde pojechałam z moja Kochana Kasia! *.*

Co do drugiego tygodnia to kompletnie nie miałam pomysłu jak mogłabym go wykorzystać, ale jedno było dla mnie oczywiste - miało być tanio i jeszcze raz tanio! :D Dlaczego tak? Bo na pierwsze wakacje wydalam dość sporo, tzn można powiedzieć, ze tak w miarę przystępnie około $1000 za tydzień na Florydzie to chyba jest całkiem spoko, ale ten drugi tydzień wakacji byl juz blisko mojego travel month na który przyjeżdża jeszcze moja siostra z Polski! <3 i $$ przede wszystkim odkładam na nasze wspólne podróże! :))

Nie wiedziałam gdzie i z kim.. Po jakimś czasie pojawił się pomysł, ze może Texas.. i zaczęłam działać, szukać jakichś wycieczek.. ale niestety nic ciekawego nie znalazłam, wiec postanowiłam próbować zaplanować coś na własną rękę. :)
Sprawdziłam połączenia megabusa pomiędzy miastami jakie mnie interesowały i ceny były naprawdę super korzystne! Bilety mogę wręcz powiedzieć były mega tanio!
Ale pozostała jeszcze kwestia tego z kim.. ? 
Pytałam wielu osób, ale oni juz mieli inne wizje na swoje wakacje..
Juz myślałam, ze pojadę sama, co nie byłoby przeszkoda, mogę podróżować sama, myślę, ze to tez może być ciekawym doświadczeniem :) Ale z drugiej strony fajnie mieć tez kogoś ze sobą i koszty są tez zawsze mniejsze jak się podróżuje w więcej osób :)
I tak prawie juz nastawiona na to ze sama pojadę napisałam jeszcze do mojej jednej koleżanki z Nowego Jorku, którą poznałam na Orientation w Nowym Jorku, w moich pierwszych dniach w USA. Co sie okazało, ku mojemu zaskoczeniu, Dominika była chętna! *.* Byłam taka szczęśliwa! Jednak nie musiałam podróżować sama! :)
Zaczęłyśmy wszystko planować, kupować bilety, rezerwować noclegi. :)
I tak oto zaczęła się nasza tygodniowa przygoda!! :D

Zdjęcie zrobione przy Water wall w Houston :)


Pierwszy przystanek: Dallas 
Moj samolot był opóźniony o ponad godzinę z powodu mgły w Chicago. Dominika czekała na mnie juz w Dallas, a ja nadal leciałam.. a kiedy juz doleciałam to okazało sie, ze jesteśmy na całkiem dwóch innych lotniskach hahha, tak zabawnie juz na samym początku. ;) 
Tak wiec spotkałyśmy sie już na miejscu w downtown Dallas. Ja wzięłam pociąg, a Domi taxowke :)

Zdjęcie zrobione w Klyde Warren Park. Ochłodziłyśmy sie trochę w tej wodzie z fontanny. Niczym male dzieci, ale było naprawdę gorąco! Szczególnie dla mnie. Jak rano opuściłam Chicago to tam było zaledwie 10 stopni Celsjusza a w Dallas jakieś 35..


Tego dnia pierwszy raz w życiu korzystałyśmy z couchsurfingu. (można znaleźć osoby, które oferują miejsce do spania u siebie w domu za darmo) Spałyśmy u pewnej starszej babeczki. Z racji ze byłyśmy dwie odstąpiła nam swoja sypialnie. W nocy była straszna burza i z początku nie mogłyśmy zasnąć, ale na szczęście w końcu jakoś sie nam udało, a następnego dnia rano i tak było znów gorąco, a po deszczu i burzy ani sladu.. :o

W Pioneer Plaza, tam było mnóstwo byków!! :D

Widok z Reunion Tower :)

Własnie w tej "okrągłej kulce" byłam! haha oto Reunion Tower :D

Kolejny przystanek to.. San Antonio!
Zapakowałyśmy sie w megabusa i jakoś po 11 w nocy byłyśmy juz w centrum San Antonio i szybko zamówiłyśmy uber'a (to taka jakby taxowka) i pojechałyśmy do naszej przyczepy! *.*
Następnego dnia rano wzięłyśmy prysznic pod gołym niebem i ruszyłyśmy zwiedzać! :)

River Walk i te kolorowe parasolki! *.* 

The Alamo Mission

W tej katedrze znalazłyśmy pomnik naszego kochanego papieża Jana Pawła 2 :)  Generalnie w San Antonio można było kupić obrazki, jakieś figurki z naszym Polakiem Karolem Wojtyła! Cudowne uczucie! *.* 

W San Antonio spędziłyśmy tylko jeden dzień, ale było naprawdę niesamowicie! To miasto zachwyca! Jest zupełnie inne! Czuc w powietrzu coś magicznego, nie wiem jak to wytłumaczyć haha, ale naprawdę gorąco polecam odwiedzić to miasto! :)


Kolejny przystanek z naszej listy to: Houston! 
Generalnie to nie miałyśmy nic szczególnego do zobaczenia w tym miasteczku. Szczerze mówiąc pod względem turystycznym to bym nikomu nie poleciła.. ;/ bo tak naprawdę nie ma tam za duzo do zobaczenia. Po naszej kolejnej nocy spędzonej na couchsurfingu pojechałyśmy na male śniadanko do Dunkin Donuts. Dominika stwierdziła wtedy, ze może napisze na facebookowej grupie Au Pair i zapyta czy jest ktoś chętny z Houston, żeby sie spotkać. ;) W taki oto sposób poznałyśmy dwie wspaniale dziewczyny! Dominike i Anie! Tak, były trzy Dominiki! :D 
Dziewczyny zabrały nas nad zatokę meksykańską! *.* Byly super przewodnikami i kompanami! Dzięki nim ten dzień był naprawdę super!
Ania i trzy Dominiki! :D

Ja i rekin. :o

Nad zatoka meksykańską! :)

Pa Pa Houston ! :(

Pora na kolejne miasto czyli na: Nowy Orlean!
Na to miasto czekałyśmy z utęsknieniem! Dosłownie! Juz będąc w Dallas mówiłyśmy o Nowym Orleanie i chciałyśmy się tam szybko znaleźć. :D Ale kiedy juz trafiłyśmy, powiem szczerze, ze sie trochę rozczarowałyśmy.. Spacerujac Bourbon Street jakoś o 9 rano poczułyśmy się nieco zniesmaczone.. ;/ na ulicach były śmieci, w powietrzu było czuc alkohol. Wygladalo to nieciekawie.. A to wszystko dlatego, ze była to niedziela rano i jeszcze nie zdazyli posprzatac po sobotniej imprezie, ale..
Wrocilysmy tam wieczorem i wtedy było juz cudownie! *.* Od razu zmieniłyśmy zdanie, co było dosyć śmieszne, bo rano byłyśmy dość zawiedzione.. ;p



Tutaj wygląda to o niebo lepiej! To było juz po sprzątaniu haha :D
A tutaj rzeka Missisipi i panorama Nowego Orleanu w tle :)

A tutaj na Jackson Square :)

Obydwie z Dominika oglądamy serial "The Originals" którego akcja toczy się głownie w Nowym Orleanie, wiec to było dla nas mega przeżycie, zobaczyć miejsca z naszego kochanego serialu! :D

Ostatni przystanek naszej podroży to była Atlanta w której ja juz wcześniej byłam w styczniu. :) Zastała nas straszna pogoda, padało i było dość zimno, tzn według Texasu i Luizjany ;)


A tutaj dodaje jeszcze krotki filmik z całego tygodnia podróżowania! :)




To chyba by było na tyle na dzisiaj :)
Mam ogromna prośbę.. Biorę udział w konkursie i jeśli moglibyście coś dla mnie zrobić i wejść w ten link i polajkowac zdjęcie na którym jest moja mama to byłabym ogromnie wdzięczna!! *.*
Tam będzie zdjęcie mojej mamy pod moim imieniem i nazwiskiem - Dominika Niewiadomska
Z góry dziękuje każdemu! :)))

Konkurs Dzień Mamy :)



6 komentarzy:

  1. Hejka, masz może publicznego snapchata ? Bo bardzo polubiłam słuchać cię na snapie AuPair i zastanawiam się czy masz może swojego, gdzie też coś opowiadasz:). Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! :) tak mam, ale teraz, kiedy prowadzimy z Dominika ten agencji aupair.aifs to na swój raczrj nic nie dodaję, ale jak już znikne z snapchata agencji to wrócę na swój :D domis41 :) też pozdrawiam! :D

      Usuń
  2. Śledzę Cię na snapie, raz pisałyśmy o mojej aplikacji, a dopiero teraz odkryłam Twojego bloga!
    Jest 00:57, a ja zawalam nockę i czytam od początku i to jest aż niemożliwe, że może i mnie to czeka. *.* Gdy oglądałam zdjęcia z Mystic Falls i z conu to aż miałam CIARY! Serio, uwielbiam TVD i oszalałam na punkcie tego Mystic Grillu! :D
    Zbliżasz się do końca swojej przygody jako au pair, teraz się nawet nie obejrzysz i będziesz miała swój travel month! Niesamowite! ❤
    Good luck! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czas ucieka.. pamiętam jak niedawno wylatywalam, nadal niedowierzajac ze to sie dzieję naprawdę. I masz racje, zaraz travel month i nim się obejrzę to będę w Polsce.. :)) Tobie też życzę powodzenia! :*

      Usuń
  3. Widziałam ta przyczepę w San Antonio na snapie - mega sprawa! *.*
    A nie chciałyście pojechać do Austin, jak już byłyście w Texasie? Byłam w wielu miejscach w Stanach, ale to chyba jedno z moich ulubionych :)
    Świetna wyprawa! Już mi brakuje tych amerykańskich podróży <3
    Kiedy zaczynasz travel month, a kiedy już wracasz do PL?
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ta przyczepa w San Antonio była niesamowita! :D chcialyśmy do Austin, ale brakło nam dni i musialysmy z czegoś zrezygnowac.. :( bardzo dużo osób nam mowilo, że ponoć Austin jest świetne! Może kiedyś jeszczr odwiedzę ;) Travel month zaczynam 9 lipca, a do domku 2 sierpnia.. wydaje mi się, że już niedlugo, ale to jeszcze 2miesiące.. :o tez Cię pozdrawiam! :)

      Usuń