niedziela, 17 maja 2015

Szósty i siódmy match

Na roomie pojawiają mi się kolejne rodzinki, ale ja już chyba zdecydowałam..
Wczorajsze spotkanie było wspaniałe, ale najpierw może jednak napisze o match'ach jakie mi się pojawiły w ostatnich dniach, a z których przyznam, że musiałam już z lekkim bólem serca zrezygnować.
Match szósty:
Stan: Maryland
Dzieci: Dwie dziewczynki 4 i 7 latek
Zwierzęta: dwa psy
W wakacje mają przeprowadzić się do swojego nowego domu na wodzie. xd Jedzą zdrowo i są aktywną rodzinką. W liście napisali, że nie szukają au pair, która będzie siedzieć przed telewizorem, tylko oczekują, żeby spędzała z dziećmi aktywnie czas. Bardzo mi się spodobali. Umówiłam się już z nimi na skype, ale jednak go odwołałam. Musiałam, bo to by było bezsensu, ale o tym później. :)
Jeden minus tej rodzinki, którego na początku w ogóle nie zauważyłam to taki, że są niewierzący, czyli wychodziłoby na to, że nie obchodzą świąt, a szczerze się przyznam, że to musiało by być dziwne siedząc np w święta Bożego Narodzenia, a dla nich byłyby to normalne dni..
Kolejny match - siódmy:
Stan: California
Dzieci: chłopczyk 2,5 roku
Zwierzęta: pies
Host jest policjantem, a hostka jest chirurgiem oczu dla dzieci. Rodzinka również bardzo aktywna fizycznie. Hostka bierze udział w maratonach i innych biegach na dłuższy dystans. Chłopiec słodki. *.* Przyznam, że tutaj również ciężko było mi z nich zrezygnować, bo wydają się super rodzinką, ale nie można mieć wszystkich. Trzeba się zdecydować..
I właśnie tutaj wszystko sprowadza się do mojego wczorajszego spotkania z hostką z match'a trzeciego. *.* Cudowna kobieta! Rozmawiałyśmy 3 godzinki, a minęły jakby to była chwila. Dowiedziałam się o praktycznie o wszystkim. A co najważniejsze poznałam dziewczynkę, którą będę się opiekować. Jest taka słodka! *.* Zakochałam się w niej dosłownie. Miałam okazję się z nią pobawić, wzięła mnie nawet za rękę z czym zrobiło mi się tak bardzo miło na sercu. Dziewczynka rozumie jak się do niej mówi po polsku, ale odpowiada po angielsku. Jest bardzo mądrym dzieckiem. Nie wyobrażam sobie, że mogłabym wybrać jakąś inną rodzinkę.. Oni są po prostu cudowni. *.* Hostka jest przemiła, przyznam że jak na razie nie zauważyłam u niej żadnej wady. Myślę, że będziemy miały dobry kontakt. Więc co teraz?
Teraz czekam aż wróci do Stanów i czekam na informacje zwrotną, ale jestem już taka szczęśliwa! Nie chcę jeszcze używać tych słów, ale to jest ta rodzinka.. Myślę, że następny post będzie przepełniony szczęściem i radością. :D Ale to jak już będę miała całkowitą pewność.
A z reszcie rodzinek musiałam po prostu odmówić. Nie chciałam im robić nadzieii, bo źle bym się z tym czuła, więc po prostu podziękowałam im i życzyłam, żeby znaleźli dobrą au pair. :)

6 komentarzy:

  1. Niesamowite, że miałaś możliwość poznania swojej, być może przyszłej host mamy. Trzymam kciuki! Na kiedy mialabys wylot?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do Polski przyjeżdża dwa razy w roku, więc miałam wyjątkowe szczęście, że akurat teraz przyleciała. :) i to że poznałam dziewczynkę i myśl, że mnie polubiła jest niesamowita.. *.* wylot najprawdopodobniej jakoś w lipcu. :D szczegóły już wkrótce. :)

      Usuń
  2. Dokładnie - niesamowite, że miałaś okazje poznać rodzinkę! To z gratulacjami wstrzymam się do następnego postu, a tymczasem trzymam mocno kciuki, żeby wszystko potoczyło się po Twojej myśli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że już niedługo będzie nowy wpis i będę się mogła pochwalić dobrymi wiadomościami. :)

      Usuń
  3. W końcu! :) super Gratulacje! :*

    OdpowiedzUsuń